niedziela, 16 lipca 2017

„Chłopiec z Aleppo, który namalował wojnę” - Sumia Sukkar

Informacje o książce:
TYTUŁ: Chłopiec z Aleppo, który namalował wojnę
AUTOR: Sumia Sukkar
TŁUMACZENIE: Zuzanna Byczek
WYDAWNICTWO: Jaguar
ILOŚĆ STRON: 307



- Dlaczego zawsze malujesz wojnę?
- Ponieważ można ją malować na nieskończenie wiele możliwości i pozwala na użycie ogromnej palety kolorów.




Wojna w Syrii to szereg wydarzeń, które dzieją się niemal na naszych oczach. Często słyszymy o tym w telewizji, słuchamy w radio lub czytamy w gazecie. Mamy świadomość, że życie mieszkańców Syrii to koszmar, jednak wracając do codziennych obowiązków, zapominamy o tym. Sięgając po powieść „Chłopiec z Aleppo, który namalował wojnę” mamy okazję bliżej przyjrzeć się sytuacji Syryjczyków.

Głównym bohaterem, a zarazem narratorem książki jest czternastoletni Adam. Chłopiec jest niezwykle wrażliwy, ma objawy zespołu Aspergera, a jego największą pasją jest malowanie obrazów. Bardzo wyróżnia się na tle swoich rówieśników, zupełnie inaczej postrzega świat i nie rozumie wielu rzeczy. Ponadto widzi on emocje jako kolory, co również spotyka się z niezrozumieniem ze strony innych ludzi. Od śmierci matki zajmuje się nim jego starsza siostra Yasmine, która staje się dla niego najważniejszą osobą na świecie. Życie tej dwójki do tej pory toczyło się całkiem zwyczajnie, jednak wybuch wojny zapoczątkował u nich szereg zmian, na które młody bohater nie był przygotowany.

Czytając tę powieść mamy możliwość poznania wojny oczami dziecka. Adam opisuje tu to, co widzi. Nie brakuje tu zatem opisów śmierci, strzelanin, krwi, rannych osób, ale przede wszystkim wszechobecnego cierpienia. Jest to cierpienie w różnej postaci. Ludzie cierpią zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Obrazy bólu, głodu, pragnienia są zestawione z poczuciem bezradności, tęsknoty czy samotności. Przerażające opisy ukazują realność sytuacji Syryjczyków, ich codzienności, o której na co dzień nie myślimy.

Fabuła opiera się na losach rodziny Adama. Razem z nim śledzimy to, co dzieje się z jego bliskimi. Dotyczy to nie tylko ich losów, wyborów i decyzji, ale także reakcji na wojnę i zachodzących w nich zmian. To, że wojna zmienia ludzi, jest czymś oczywistym, a idealnym tego przykładem jest postać Adama. Przemiana, która zaszła w nim zaszła jest widoczna między innymi w tym, jak reaguje on na otaczający go świat — początkowo brzydził się krwi, nie potrafił patrzeć na umierających na ulicy ludzi, a z czasem widok ten stał się dla niego codziennością.

W książce widzimy też, jak sama idea wojny jest postrzegana przez dziecko. Adam nie rozumie, dlaczego wybuchła wojna, o co walczą ludzie. Nie wie też, kto jest dobry, a kto zły. Jemu zależy jedynie na tym, by wojna się skończyła, by mógł tak jak kiedyś razem z rodziną beztrosko spędzać czas.

Język powieści jest stosunkowo prosty, a trudniejsze słowa, które związane są z kulturą arabską, są wytłumaczone w słowniczku znajdującym się na ostatniej stronie. Sama książka jest wciągająca, choć przez pierwsze sto stron ciężko było mi się wgryźć w fabułę. Potem jednak nie mogłam się oderwać, by dowiedzieć się, co będzie dalej z Adamem i jego rodziną.

Powieść przesiąknięta jest cierpieniem, bólem i obrazami wojny. Nie jest to optymistyczna historia, raczej wstrząsający utwór, który otwiera czytelnikowi oczy na to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie. Nie jest to książka dla każdego, nie polecałabym też tej lektury młodszemu czytelnikowi. Jeśli jednak nie boisz się takiej tematyki, to weź tę pozycję pod uwagę, bo jest ona warta uwagi, a z pewnością dostrzeżesz jej wzruszający przekaz.

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Jaguar!


28 komentarzy :

  1. Ciekawa powieść. Wojna widziana oczami dziecka musi być obrazem drastycznym, pełnym sprzecznych uczuć i strachu. Może kiedyś przeczytam, http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze to ujęłaś, właśnie taki obraz wojny tu dostajemy.

      Usuń
  2. Ja właśnie z jednej strony się boję tego tytułu, a z drugiej wiem, że nie dam rady oprzeć się ciekawości, więc i tak prędzej czy później zaopatrzę się w tę książkę

    Pozdrawiam!
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama trochę się bałam, nawet musiałam w trakcie czytania zrobić sobie przerwę, bo to nie jest łatwa lektura.

      Usuń
  3. O matko zapowiada sie dośc poruszajaca :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/07/gray-top-z-odkrytymi-ramionami.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, książka jest bardzo poruszająca i wstrząsająca.

      Usuń
  4. Jejka ta książka już mnie poruszyła przy recenzji a co dopiero jeśli ja bym ją przeczytała.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
    https://gosiaandbook.blogspot.com/2017/07/wywiad-z-hersiak.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że udało mi się wywołać u Ciebie takie emocje!

      Usuń
  5. Nigdy nie lubiłam tematu wojny, ale dobrze wiedzieć o tych tematach i tym bardziej spojrzeć oczami dziecka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat lubię czasem przeczytać coś o tematyce wojny, ale spojrzenie na to oczami dziecka to zupełnie co innego.

      Usuń
  6. Ta książką wydaje się być bardzo mocną, ale chciałbym ją przeczytać. Myślę, że każdy kiedyś powinien sięgnąć po książkę o takiej lub podobnej tematyce, więc czemu by nie po tą?

    Dobra recenzja!
    https://subiektywniekrystix.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta książka musi być niezwykle emocjonująca. Boję sie po nia sięgać, bo jako matka stałam sie zbyt wrażliwa ns krzywdy dzieci... A może zawsze taka byłam? Niemniej moze kiedyś sie skuszę, sądzę jednak, ze to nie najlepszą książka na beztroskie wakacyje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, to nie jest książka, którą czyta się dla relaksu, więc rzeczywiście na wakacyjny odpoczynek się nie nada.

      Usuń
  8. Takie książki zawsze najbardziej poruszają... gdy wojna odbija się na tych, którzy w ogóle nie ponoszą za nią odpowiedzialności. Od razu przypomina mi się "Chłopiec w pasiastej piżamie", który wstrząsa zarówno w wersji książkowej, jak i filmowej. Dodałam sobie do listy "do przeczytania" - Twoja recenzja bardzo porusza, niepokoi, ale i zachęca...

    Pozdrawiam - i dodałam do obserwowanych na przyszłość...
    Ewelina z "Gry w Bibliotece"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja muszę w końcu przeczytać „Chłopca w pasiastej piżamie”, na razie znam tylko wersję filmową, którą oglądałam już dość dawno temu.

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Tak, na pewno długo o niej nie zapomnę.

      Usuń
  10. Nie słyszałam o tej książce, ale wydaję się naprawdę warta uwagi. Z pewnością ten tytuł trafi na moja listę życzeń

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie jest warta uwagi, choć pewnie nie nada się dla każdego.

      Usuń
  11. Musi być bardzo poruszająca. Temat trudny, ale na pewno ma głęboki przekaz. Ja polecam książkę "Zatrzymać dzień" jeśli nie miałaś jeszcze z nią styczności. Także opisuje historię chłopca jednakże mieszkańca Polski. Również jest bardzo poruszająca, ale uważam że każdy powinien ja przeczytać. Zostawia w człowieku pozytywną energię i pokazuje, że ludzie są dobrzy. Pozdrawiam :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za polecenie książki! Wcześniej o niej nie słyszałam, na pewno zwrócę na nią uwagę :)

      Usuń
  12. Zarówno tytuł, jak i okładka bardzo zachęcające. Ale nie wiem czy obecnie mam nastrój na tak poruszające książki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, sama nie zawsze mam chęć na książki poruszające poważne tematy.

      Usuń
  13. Książka musi być ciekawa. Dodaje na listę czytelniczą.

    POZDRAWIAM!
    https://okiembibliofila.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapowiada się bardzo ciekawie. Lubię takie książki, ponieważ wiele uświadamiają i pokazują ile dzieje się za naszymi plecami.
    Warto poszerzać wiedzę, na tematy, które nie są nam tak zupełnie bliskie.
    Pozdrawiam, Iza z www.czytanierozwija.pl

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. To motywuje do dalszej pracy :)
Możesz zostawić link do siebie, na pewno w wolnej chwili wpadnę!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka