czwartek, 23 czerwca 2016

„Pojedynek” - Marie Rutkoski

Informacje o książce:
źródło
TYTUŁ: Pojedynek
AUTOR: Marie Rutkoski
TŁUMACZENIE: Joanna Wasilewska
WYDAWNICTWO: Feeria Young
ILOŚĆ STRON: 379


Przetrwanie nie jest niczym złym. Możesz sprzedawać swój honor po kawałku tak długo, jak długo w głębi duszy pozostajesz sobą. 





Pojedynek | Zdrada | The Winner's Kiss

Kestrel jest córką generała. Jest też Valerianką. To jej lud przed kilkoma lata zwyciężył z Herrańczykami, tym samym czyniąc ich sobie poddanymi.

Gdy pod wpływem impulsu podczas targów niewolników Kestrel kupuje jednego z nich za niewyobrażalnie wysoką cenę, nie wie, że ten człowiek odmieni jej życie. Rodzące się między nimi uczucie jest niczym te z „Romea i Julii”, ale decyzja o zaryzykowaniu ich miłości jest jeszcze trudniejsza.

Chociaż słyszałam mnóstwo pozytywnych opinii o tej pozycji, podeszłam do niej z pewną rezerwą. Spodziewałam się kolejnej sztucznie odważnej bohaterki, która będzie chciała się sprzeciwić panującym zasadom, z romansem w tle. Jednak dostałam coś, czego się zupełnie nie spodziewałam.

Pani Rutkoski stworzyła świat, który już od pierwszych stron przeraził mnie swoją okrutnością. Obecne niewolnictwo, a także ogrom wszelakich intryg czyni tamtejszą rzeczywistość miejscem, w którym z pewnością nie chciałabym się znaleźć. Jednak jest to świat, który został bardzo dobrze wykreowany, autorka przybliżyła odbiorcom panujące tam prawo, a także wplotła historię, więc dowiadujemy się kilku szczegółów z przeszłości, co pozwala zrozumieć nam tamtejszą sytuację.

Trzecioosobowa narracja nie pozwala nam poznać w pełni żadnego z bohaterów, dodatkowo ich nieraz sprzeczne zachowania także sprawiają, że odebrałam ich jako osoby tajemnicze, lecz również intrygujące. Polubiłam bohaterów, co nie zmienia faktu, że przez większą część powieści próbowałam ich rozgryźć, by zrozumieć ich intencje. Jednak to, że autorka wprowadziła takie nieco skomplikowane postacie, bardzo mi się podobało.

Kestrel wcale nie okazała się taką idealną bohaterką, z której odwaga kipi z każdej strony. Cenię ją za jej autentyczność, strach, a nawet niezdecydowanie.

Nie sposób wspomnieć, że w książce ciągle coś się dzieje. Trzeba wysilić swój umysł, by nadążyć za biegiem akcji, dlatego nie mamy ani chwili na nudę. Ponadto przy czytaniu nie miałam pojęcia, jak autorka zamierza rozwiązać sytuację, dlatego leci wielki plus za nieprzewidywalność!

I... wątek romantyczny także zasługuje na uznanie! To, w jaki sposób Pani Rutkoski go wplotła, było niesamowite, bowiem choć był on ewidentnie obecny to nie na nim była skupiona fabuła. Został zgrabnie wpleciony w historię tej dwójki i tylko dodał uroku tej powieści.

Nie da się ukryć, że jest to młodzieżówka, jednak jest bardzo dopracowana. Każdy szczegół ma swoje uzasadnienie i myślę, że jest to świetna pozycja, którą można przeczytać w chwili relaksu. Jestem ciekawa, co autorka przygotowała w kolejnych częściach, „Zdrada” już czeka na mojej półce, mam też nadzieję, że niedługo zostanie wydana trzecia część*.

* Niestety część trzecia nie zostanie wydana przez Wydawnictwo Feeria Young.

13 komentarzy :

  1. Jestem, naprawdę, mile zaskoczona. Ja widziałam dość mało recenzji tej książki. Chyba twoja nawet jest pierwsza ;)
    Jeżeli to młodzieżówka i to jeszcze taka dobra to wkrótce na pewno po nią sięgnę. Bardzo przyciąga mnie też okładka tej pozycji. Jest po prostu... OH! Śliczna!

    Pozdrawiam cię z całego serduszka i zapraszam do mnie na 'Top 6 (książkowych) ojców' :)
    Tusia z bloga tusiaksiazkiinietylko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka jest cudowna! Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz :)

      Usuń
  2. WoW ta recenzja wymiata ale do ksiązki jestem srednio przekonana :*

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdemu musi się taka tematyka podobać :)

      Usuń
  3. Też podchodziłam do tej serii z pewną rezerwą (już tyle razy dałam się nabrać na ogólne wychwalanie jakiegoś tytułu, że przestałam liczyć...), ale szybko sama dołączyłam do grona zachwyconych - ta książka jest po prostu świetna! I świat, i bohaterowie, i historia, i ogrom emocji, które wywołuje... Jestem zachwycona i pierwszą, i drugą częścią, a kolejnej nie mogę się doczekać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i mnie zachwyci druga część, jeszcze dziś się za nią zabiorę! :)

      Usuń
  4. Kupiłam tę książkę w wersji angielskiej i mam zamiar niedługo ją przeczytać, najlepiej na wakacjach ;) Zachęca mnie fakt, że bohaterka jest autentyczna i nie została wykreowana na ideał. Coś czuję, że ta książka przypadnie mi do gustu, ale lepiej nie będę się nastawiać zbyt pozytywnie, aby w razie czego się nie rozczarować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się właśnie nie staram nastawiać pozytywnie, lepiej być potem miło zaskoczony, niż rozczarowanym ;)

      Usuń
  5. Uwielbiam tą serię. Niby młodzieżówka, ale jednak inna niż cała reszta. Bohaterowie są świetnie wykreowani. Mimo iż popełniają błędy i nie zawsze się zgadzam z ich decyzjami, polubiłam ich szalenie :)
    Czekam na trzeci tom!
    Pozdrawiam :D
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to, że bohaterowie nie są idealni jest ogromnym plusem! :)

      Usuń
  6. Ta narracja nieco mi przeszkadza, ale myślę, że mogłabym przymknąć na to oko. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie był to niezły szok, bo ostatnie kilkanaście książek, które czytałam, posiadało narrację pierwszoosobową ;)

      Usuń
  7. Ostatnio słyszę same zachwyty nad tą książką i w chwili rozpusty zamówiłam w ten weekend sobie obydwie części tej trylogii :D
    Dwie dobre znajome pisały, jaka jest dobra, jaka dopracowana, więc mimo że do mnie nie przemawiała, dodałam je do swojego zamówienia. Mam nadzieję, że spodoba mi się podobnie jak Tobie i im. :)
    Pozdrawiam cieplutko,
    Ola aka Zaczytana Iadala

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. To motywuje do dalszej pracy :)
Możesz zostawić link do siebie, na pewno w wolnej chwili wpadnę!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka